„Dzieci dwudziestego pierwszego wieku nauczane są przez dorosłych urodzonych w dwudziestym stuleciu, którzy korzystają z dziewiętnastowiecznych programów nauczania i technik opartych na osiemnastowiecznym kalendarzu !” – Tim Hierck

Szkoła już dawno nie przystaje do współczesnej rzeczywistości. Nic dziwnego, że współczesne dzieci już dłużej nie chcą dostosowywać się do tego przestarzałego modelu tzw. edukacji .a w rzeczywistości systemu szkolenia , kontroli i tresury). Nie wszyscy jednak to jeszcze widzą.
S z o k, że to tak długo trwa.
Czy wiesz, że istnieją inne, lepsze sposoby na edukację naszych dzieci? Unschooling to jedna z opcji, którą mocno wpisuje się w trwającą już od jakiegoś czasu rewolucję edukacyjną.
…
“To, że dzieci potrzebują szkoły, żeby uczyć się i rozwijać, to jedno z najbardziej frustrujących i fałszywych przekonań, które trzyma wielu rodziców w lęku, nawet wtedy, kiedy są chętni i zdolni do wspierania edukacji swoich dzieci poza systemem. Większość rodziców dała się przekonać, że szkoła jest niezbędna, że została tak zaprojektowana, by spełniać potrzeby dzieci i uczynić z nich „funkcjonalnych dorosłych”.
Podkreślał to Ivan Illich autor „Społeczeństwa bez szkoły”, iż siła systemu kryje się w jego wszechobecności, w tym, że nie potrafimy wyobrazić sobie życia bez jego obecności. Jesteśmy szkoleni, aby bez szemrania akceptować jego zasady, nakazy, zakazy i zalecenia.
W rzeczywistości szkoła nie została stworzona z myślą o potrzebach dzieci. (…) „