Swobodna zabawa. Dla dzieci wszystko jest zabawą. One nie oddzielają „zabawy” od „nauki” lub „pracy” od „zabawy”. Prawdziwą pracą dziecka jest jego zabawa. Tam gdzie dorośli w swoim uszkolnieniu widzą „matematykę”, „fizykę”, „literaturę” czy „sztukę” – dzieci widzą okazje do zabawy. W sposób zupełnie naturalny skłaniają się ku temu, co budzi w nich ciekawość i zainteresowanie. Dzieci ponad wszystko chcą się dobrze bawić. Wciskanie aktywności, które podejmują same z siebie w pudełka z napisem „nauka” lub „(tylko} zabawa” to nieporozumienie i wielka krzywda dla nich.