Dzieci nigdy nie powinny pracować dla pozyskiwania naszej miłości

„Dla dzieci uwalniające jest, gdy nie muszą pracować na naszą miłość, ale gdy mogą otoczyć się nią i odpocząć”. –  Gordon Neufeld

„Nadmiar miłości nie psuje. Uprzejmość nie prowokuje złego zachowania. Szacunek nie zachęca do braku szacunku. Jest to myślenie wsteczne, które spowodowało, że zbyt długo czuliśmy się uwięzieni w byciu zbyt surowymi. Pokolenia dzieci wciąż poszukują i tęsknią za bezwarunkową miłością.” – Rebecca Eanes

„Rzecz jasna, nie troszczymy się o nasze dzieci z wyrachowania, by one robiły to samo w stosunku do nas. Troszczymy się o nie, bo jesteśmy ich rodzicami. Naturalną koleją rzeczy jest to, że dzieci przejmują te zachowania i wartości, których doświadczają na co dzień. Darząc je szacunkiem, sprawiamy, że myślą o sobie z szacunkiem oraz zasługujemy sobie na ich szacunek. Darząc je zaufaniem, sprawiamy, że ufają coraz bardziej sobie i nam. Troszcząc się o nie uczymy ich troski i dbania o siebie samych oraz o innych ludzi. Będąc uważnym na ich potrzeby i napełniając ich filiżankę sprawiamy, że są w stanie robić to samo dla siebie i być coraz bardziej czułymi na potrzeby innych ludzi, w tym nasze. Spędzając z nimi czas dajemy im to, co najcenniejsze – miłość. Bo tak właśnie małe dzieci rozumieją miłość – dla nich miłość wyraża się w ilości i jakości czasu (autentycznej uważności), który z nimi dzielimy.


Dzieci uczą się, że są dla siebie samych ważne kiedy są ważne dla nas – pierwszych i najważniejszych osób w ich życiu. ”
„Wolne Dzieciństwo. O wolności w edukacji i życiu bez szkoły”, Teresa Sadowska  – link do zakupu e-booka znajdziesz tutaj.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *